Zacznijmy od… kosztów

Klasyczna ekonomia dzieliła koszty w przedsiębiorstwie (mikroskali) na stałe i zmienne. Do stałych zaliczała wszystkie nakłady, które należało ponieść i ponosić mimo, że produkcja równała się zeru. Cóż to było? Przede wszystkim koszt inwestycji oraz koszty zabezpieczenia firmy, by była sprawna i gotowa do pracy. Wymieńmy zatem: koszt zużytej energii, koszt konserwacji i przeglądu, koszt…

Continue reading →

Perspektywy polskiego rolnictwa – szanse i zagrożenia

Przewidywanie przyszłości na 20-30 lat naprzód, próba jej opisania to dziś zadanie ryzykowne, a jednocześnie intrygujące i wciągające. Każdy dzień przynosi zmiany w technice i technologii, wynalazki i odkrycia, a wiele z nich oznacza przełom w pracy, działaniu, bytowaniu człowieka na Ziemi. Przewidywanie i próba opisu przyszłości rolnictwa jest – może to kogoś zdziwi –…

Continue reading →

Moje marzenia po awansie polskich piłkarzy do Mundialu w Rosji

Marzenie pierwsze: By trener Adam Nawałka, a za nim cały sztab trenerski zaczął marzyć tak, jak przystoi ambitnym Polakom. Siła marzeń o zwycięstwie powinna tchnąć od trenera i udzielić się piłkarzom. Jeśli mistrzostwo świata jest najwyższym trofeum, a my już dwukrotnie dzięki drużynom Kazimierza Górskiego i Antoniego Piechniczka zajęliśmy trzecie miejsce, to naszym marzeniem powinno…

Continue reading →

Czas zatroszczyć się o giełdę

Giełda – dla wielu moralizatorów siedlisko spekulantów, szatański pomysł, instytucja z piekła rodem. Dla części ekonomistów –  źródło informacji o koniunkturze gospodarczej, o nastrojach przedsiębiorców. Dla wielu polityków to barometr ostrzegający przed kryzysem bądź uwiarygadniający słuszność podjętych decyzji. Prawda jest jedna – tam, gdzie gospodarka rynkowa, gdzie kapitalizm, tam istnieje giełda. Brak giełdy oznacza najczęściej…

Continue reading →

Po ludzku o „świńskim ciele”

    O polskim rolnictwie, polityce państwa i Unii Europejskiej wobec polskiego rolnictwa, nie zachłystując się pochwałami i samozadowoleniem, nie ma odwagi pisać nikt. Ani naukowcy, ani tym bardziej politycy bądź działacze gospodarczy nie zaryzykują krytycznych sądów. O polskim rolnictwie mówi się tylko dobrze, bo przecież państwo i Unia Europejska dofinansowują ten sektor na niespotykaną kiedyś…

Continue reading →

Przy grobie pułkownika Jana Niewińskiego

11 lipca – data ta powinna być dla nas, Polaków tak samo święta, jak dzień 1 sierpnia. 11 lipca to symboliczny dzień upamiętniający pomordowanie w bestialski sposób Polaków, Żydów, Ormian przez Ukraińców w imię zbrodniczej ideologii w latach 1939-1947. To rocznica zagłady polskości na Wołyniu, Podolu, w Małopolsce Wschodniej. 1 sierpnia to rocznica wybuchu Powstania…

Continue reading →

Rachunki krzywd… Za paliwo

„Są w ojczyźnie rachunki krzywd…” – zapewniam, że nie będzie bezzasadne podążanie za wskazaniami poety wprost do największego nad Wisłą producenta paliw  – PKN Orlen. Na początek krótka, acz dająca do myślenia wyliczanka. Jeśli przyjmiemy, że cena jednego litra paliwa wynosi 5 złotych (sądzę, że mniej więcej tyle kosztować będzie paliwo na naszych stacjach benzynowych…

Continue reading →

Pomaszerujemy w niemieckich butach – Euro szansą czy pułapką dla Polski?

Europejczycy z coraz większym niepokojem myślą o własnej przyszłości i przyszłości kontynentu. Szukając przyczyn niepokoju jedni wskazują na kwestie ideowe, tożsamościowe, kulturowe akcentując brak bezpieczeństwa, zagrożenie dla instytucji takich jak państwo. Inni zwracają uwagę na szybkość zmian ekonomicznych i technologicznych – wynikający stąd brak poczucia pewności, stabilności, niemożność „odnalezienia się w pędzącym świecie”. Są też…

Continue reading →

Milcząca większości! Czas na gest Kozakiewicza!

Dla samodzielnie myślących Polaków konflikt między dwiema partiami PO i PiS, toczony od kilkunastu lat już dawno przestał być przedmiotem beztroskich żartów, kpin i dowcipów. Stał się sprawą poważną. Dlaczego? Otóż spór ten i zacietrzewienie przywódców przekładające się na postawy ich pretorian, a w dalszej kolejności aktywistów i zwolenników ukazał, że ci ostatni nie są…

Continue reading →

Imigracja zarobkowa Ukraińców – cieszyć się czy bać?

Czy masowa imigracja do Polski Ukraińców szukających i znajdujących tu pracę to rozwiązanie mądre i dobre czy głupie i złe z punktu widzenia naszego państwa i narodu, tak w krótszej, jak i długiej perspektywie? Odpowiedź polskiego dewelopera, rolnika, sadownika, rodziny potrzebującej opiekuna do osoby starej i niedołężnej będzie jednoznaczna. Tak, to konieczność, to wybawienie z…

Continue reading →