Dzieci Płocka

To był dla mnie zaszczyt i radość – występ Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka” na dziedzińcu Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Na moje zaproszenie (jako posła do PE) do Francji przyjechał najstarszy w Polsce, bo działający nieprzerwanie od 1946 roku harcerski, ludowy zespół dziecięcy. Tego dnia (26 września 2006 roku) padał rzęsisty deszcz. Trudno było sobie wyobrazić, jak przebiegnie ich występ w takich warunkach. Nagle, gdy zaczęli tańczyć, wyjrzało słońce, a oni swoim mistrzostwem, entuzjazmem, polskim temperamentem porwali publiczność. Przyjęcie naszych dzieci przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Zawładnęli sercami posłów i parlamentarnych biurokratów. Radości nie było końca, również w trakcie zwiedzania parlamentu i podczas kolejnych występów w Strasburgu. Do dziś szczycę się życzliwością, a jak mniemam, również przyjaźnią wnuka założyciela zespołu i jego dyrektora Tadeusza Milke. Na zawsze w mojej pamięci pozostaną – nieżyjący już senior rodu Druh Wacław Milke (którego imię nosi zespół) i jego syn Andrzej. Cała rodzina własnym życiem i pracą dawałai daje każdego dnia dowody na to, że warto kierować się zasadami, dawać radość i czerpać ją z każdej danej nam chwili…

Mam też szczególny przywilej… otrzymałem z rąk wnuka Druha Wacława Milke książkę z obozowymi wspomnieniami jego dziadka. Jest to książka jedyna w swoim rodzaju – wydana w niewielkim nakładzie, a na okładce opasana obozowym drutem. W środku spisane przeżycia lat spędzonych w obozach koncentracyjnych. Stoi w moim domu na honorowym miejscu…

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *